Natalia Kukulska wraz z mężem oraz dwójką dzieci mieszkają w Komorowie pod Warszawą. Dom zwraca uwagę swoją jasnością i przestronnością. Jasny, duży salon, pełen naturalnego światła dzięki dużej ilości okien, ale też dodatkowemu oświetleniu: kinkietom dyskretnie podświetlającym ściany, lampkom stołowym na stolikach i wreszcie kryształowym żyrandolom, zarówno w salonie jak i kuchni.
W salonie obowiązkowo kominek, a nad nim portret Jarosława Kukulskiego- ojca Natalii. Nad schodami - galeria rodzinnych zdjęć i znów ważny portret, tym razem Anny Jantar- mamy Natalii, który widzi się zawsze schodząc po schodach z piętra do salonu.
Kolory jakie możemy tu zobaczyć to zarówno czysta biel, subtelny beż, ciepły brąz, ale też południowa oliwka. Zwróćcie uwagę na oliwkową ścianę w jadalni, ale i oliwkowo beżowe błyszczące tapety otulające okrągły filar przy schodach i kominek...
tapety to coś mało już w nowoczesnych domach spotykanego, a w domu Natalii pojawiają się również... na drzwiach szaf :)
Tak, tak, tam w głębi ten kawał tapety otoczony drewnianą ramą to nic innego jak szafa, której drzwi zostały oklejone tapetą. Ten sam motyw pojawi się jeszcze w innym pomieszczeniu.
W tym wnętrzu nadmiar bieli został przełamany ciepłym brązem drewna: paneli podłogowych, drzwi i okien ale przede wszystkim mebli kolonialnych: jadalnianego stołu, komody czy stolika kawowego. Zwróćcie uwagę na to, że i podstawy lamp i kinkietów są brązowe.
Pomiędzy salonem a kuchnią znajduje się jadalnia z bufetem.
poniżej mamy widok z jadalni na salon
I wreszcie kuchnia, biała szalenie modna dziś kuchnia, ale również przełamana oliwkową ścianą i przede wszystkim, tym co mnie urzekło najbardziej, retro kuchenką z okapem.
A tak było nieco wcześniej
Było całkiem przyjemnie, ciepło i domowo, a teraz jest bardzo elegancko i tak prowansalsko :)
Kolejnym pomieszczeniem które bardzo mi się spodobało (że żałuję, że nie mam małej córeczki ;)) jest pokój małej Ani.
Przepiękny dziewczęcy pokoik, niezwykle oryginalny, a to za sprawą jedynych w swoim rodzaju mebli. Sosnowe, jasne łóżko, biurko i szafa są dziełem teściów Natalii.
Wszystko jest tutaj spójne i dobrane kolorystycznie, ma się wrażenie jakbyśmy byli na kwiatowej łące. Na ścianie z lustrem i pod skosem nad łóżkiem mamy tapetę z motywem kwiatowym, ten sam motyw znajduje się na na drzwiach zabudowanej szafy (to samo rozwiązanie co na dole).
Aby całości stało się zadość delikatne kwiatuszki zadomowiły się również na poduchach i uchwytach przy biurku i szafie.
Kolory z tapet, w wersji bardziej intensywnej dopełniają całości- różowy baldachim, wisząca tkaninowa półka na pluszaki, oparcie krzesła czy też plastikowe pudło na zabawki, a z drugiej strony zieleń rolet i ramy lustra.
W stylu wnętrza: